Wydaje się, że dzisiaj każdy może być fotografem. Wydaje się – to dobre słowo bo od zakupu pierwszego aparatu do stania się profesjonalistą jest długa droga. Na tyle długa (i ciężka), że nie wielu dotrwa do jej końca. Żeby wykonywać w pełni profesjonalne zdjęcia nie wystarczy dobry sprzęt. To takie złudzie początkującego – myśl, że dobry aparat zrobi z nas dobrego fotografa to bardzo złe założenie. Dobre zdjęcia zaczynają się od pomysłu fotografa a ten ostatni „pstryk” jaki dzieli nas od utrwalenia obrazu na nośniku to tylko zwieńczenie całej ceremonii. Poprzedza ją cała ceremonia planowania, ustawiania i wyczekiwania na ten moment w którym zdjęcie wyjdzie najlepiej. Dlatego jeśli chcemy zostać profesjonalnymi fotografami to zacznijmy od początku. Od najprostszych ujęć, od podstawowych ustawień. W miarę jak będziemy nabierać wprawy jeśli chodzi o obsługę sprzętu czy poruszanie się po plenerze zobaczymy jak zmieniają się nasze fotografie. Kiedy zauważymy, że mamy własny oryginalny styl jakim odznaczają się zdjęcia będziemy mogli o sobie powiedzieć „tak – jestem profesjonalistą”.